Zrób to sam – drugie życie planszówki

Czy niekompletne albo częściowo zniszczone planszówki mogą się jeszcze do czegoś przydać? A może mamy jakieś starsze gry, w które nie gramy i pewnie już nigdy nie zagramy, ale sentyment nie pozwala nam się ich pozbyć? 

Przy odrobinie kreatywnego podejścia wiele elementów z gier można przerobić na ciekawe dekoracje albo nietuzinkowe prezenty. 

Słowa, słowa, słowa…

Bardzo wdzięczne do takich przeróbek są wszelkiego rodzaju gry słowne. Można z nich układać napisy (lub tylko wyróżnić wybrane słowa bądź inicjał) na kartkach, plakatach, obrazkach, szyldach, ozdabiać ramki na zdjęcia, pudełka, serwetniki i co tylko nam przyjdzie do głowy. 

Literki nadrukowane na kwadratowych kafelkach możemy łączyć i przyklejać na tekturę lub korek, tworząc podkładki pod napoje. 

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że praktycznie nie potrzebujemy żadnego specjalistycznego sprzętu – tylko odpowiedni klej i materiał, na który chcemy nakleić elementy. Jeżeli ktoś potrzebuje inspiracji, na Instagramie pod hashtagiem #scrabblecrafts można znaleźć dużo pomysłów.

Tu mieszka geek

Same plansze do gier lub fragmenty pudełka powieszone na ścianie mogą być ozdobą kącika gier albo pokoju dziecięcego. Jeżeli plansze są częściowo rozcięte, warto podkleić je kartonem żeby się nie rozchodziły.  

Jeżeli kupimy wsporniki do półek, możemy w ten sposób stworzyć półeczki na drobiazgi albo – po doklejeniu haczyków – na klucze.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nieco zmodyfikować plansze, np. dokleić na nie zdjęcia, tematyczne hasła, zebrać podpisy przyjaciół (szczególnie jeśli ma to być prezent) albo przykleić na środku lustro.

Świetnym dopełnieniem „jaskini gracza” będzie tematyczny zegar.

Czas na granie

Najprostsze mechanizmy zegara z zawieszką możemy kupić już za parę złotych. Jeżeli tarczę ma stanowić sama plansza, wystarczy zrobić otwór na środku i odpowiednio doczepić wskazówki. 

Nawiązaniem do gier będzie również ułożenie godzin z kafelków domina albo wszelakich znaczników z cyferkami.

Trochę więcej zachodu wymaga ułożenie na cyferblacie kafelków z gier, ale poniższe zdjęcia „catanowych” zegarów chyba pokazują, że efekt jest tego warty.  

Biżuteria

Dostęp do cienkiego wiertła znacznie zwiększa możliwości wykorzystania pionków i figurek z gier. Po doczepieniu zawieszki otrzymamy wisiorek, a jeśli dodamy bigle lub sztyfty – kolczyki. Od jakiegoś czasu jestem wielką fanką takich kolczyków. Co prawda sama nie dysponuję sprzętem do ich produkcji, ale gorąco polecam Kolczyki dla miłośniczek gier planszowych.

fot. Katarzyna Jasińska

Na podobnej zasadzie możemy stworzyć też breloczki, spinki do mankietów albo zawieszki na kieliszki.

Albumy, notesy, pamiętniki

Kiedyś wzięłam udział w warsztatach introligatorskich, na których robiliśmy różne rodzaje notatników. Od tamtej pory na mojej liście „do kupienia kiedyś” znajduje się m.in. gilotyna do papieru. Jak tylko ten moment nastąpi, zacznę produkcję na masową skalę ;). Jednym z pomysłów na okładki mogą być odpowiednio docięte fragmenty plansz, a w wersji mini – karty z gier. 

Stosunkowo łatwo można również spiąć elementy za pomocą bindownicy.

Jednak nawet nie dysponując specjalistycznym sprzętem możemy wykorzystać gotowe kartki w wybranym formacie, a dociąć jedynie planszę lub na przykład nakleić na karton pieniądze z gry. Mocnym dziurkaczem wykonać dziurki i połączyć za pomocą wstążki lub metalowych kółek.

Dla zaawansowanych

Jak już się wkręcimy w przerabianie planszówek, to można pójść dalej i plansze przerabiać na szkatułki lub nawet torebki, w kostkach lub figurkach montować pendrive’y, a ze starej maty do Twistera wykonać płaszcz przeciwdeszczowy. To nie są przykłady wzięte z głowy – ktoś już faktycznie wykonał takie rzeczy, przykłady tutaj.

A może ktoś chce całą podłogę wyłożyć elementami z gier?

Jeżeli wykorzystaliście kiedyś starą grę w podobny sposób, koniecznie podzielcie się tym w komentarzu na naszej grupie Na dzień doGRY, na doGRAnoc…