zGRAna rodzina – Szyjemy patchworkową kołderkę

Gdy chodziłam do szkoły podstawowej, jedną z lekcji były zajęcia praktyczno-techniczne. Celem lekcji było przygotowanie dzieciaków do pełnienia obowiązków typowych dla danych płci. Wtedy podzieleni byliśmy na chłopaków i dziewczyny i każda grupa ze swoim nauczycielem poznawała tajniki bycia odpowiednio panem domu i panią domu. Chłopcy przykręcali, wiercili, cięli, skręcali, słowem majsterkowali, a dziewczyny szyły, haftowały, robiły na drutach i szydełku, gotowały, czyli wykonywały zajęcia uznawane za typowo kobiece. Nie było to takie złe, bo to właśnie wtedy dowiedziałam się, co to jest patchwork i jak go wykonać. Na ZPT przez kilka lekcji szyłyśmy piękne kolorowe poszewki na poduszki i narzuty na łóżko.

Bo Patchwork to taka metoda szycia, w której zszywa się różnego kształtu kawałki materiału, o różnych fakturach i wzorach, ale tak dobranych by pasowały do siebie, tworząc większą całość o nowym wzorze. Największą frajdą było dobieranie kolorów i wzorów. Uczyłam się w taki sposób układać kolorowy tetris.

Coś, co było łatwe z materiałowych skrawków, okazało się wcale nie takie proste, gdy przyszło do zmierzenia się z grą wydawnictwa Lacerta – Patchwork.  W grze też szyjemy kołderkę, ale skrawki są różnych kształtów i czasami ciężko jest odpowiednio je ze sobą połączyć.

Patchwork

Patchwork

Patchwork  to gra dla dwóch osób, które na swojej planszy układają zakupione skrawki materiału, starając się zapełnić każde wolne miejsce. W standardowej wersji gry każdy ma planszę 9×9 pól. Do tego jest plansza, po której poruszają się nasze pionki, wskazując nam czas pozostały do końca gry. A czas ten płynie inaczej dla każdego gracza. Ale po kolei.

Rozkładamy nasze skrawki na środku stołu w okręgu. Ustawiamy pionek neutralny, który będzie wskazywał, jakie skrawki mamy do wyboru. W środku okręgu stawiamy planszę czasu, a na niej specjalne skrawki materiału. Obok kładziemy guziki, dając każdemu pięć. Guziki to waluta w grze. I już można zacząć grać.

Patchwork

W swoim ruchu możemy wykonać jedną z akcji: albo pobrać guziki, albo wziąć skrawek i umieścić go na swojej planszy. Możemy pobrać jeden z trzech skrawków leżących przed neutralnym pionkiem. Ale musimy zwrócić uwagę na to, co jest narysowane na metce. Zazwyczaj jest podany koszt zakupu w guzikach oraz na pewno jest podany czas, jaki zużywamy. Nie kupimy skrawka, gdy nie mamy wystarczającej liczby guzików, ale jeśli nam się uda, to od razu na planszy czasu nasz pionek przesuwa się o podaną przy klepsydrze liczbę pól. Następny ruch zawsze wykonuje gracz będący z tyłu lub na górze, gdy pionki stoją na sobie. Należy więc sprytnie dobierać kawałki, bo czasami warto wziąć tańszy i mieć możliwość wykonania dodatkowego ruchu. Planowanie w przód, patrzenie na to, co może się przydać przeciwnikowi i jak go zablokować, jest w tej grze kluczowe.

Pamiętajmy, że guziki wydajemy na zakup skrawków, warto więc inwestować w te, które mają na sobie guziki. W określonych momentach czasu będziemy pobierali walutę za posiadane na kołderce guziki. Kupiony skrawek musimy umieścić na naszej kołderce. Jeśli dzięki temu zakupowi trafi do nas skrawek specjalny, to też musimy od razu wszyć go do naszej kołderki. Taki maleńki skrawek, na jedną krateczkę, jest fajny, bo pozwala załatać dziury.

Ważna uwaga – wszystkie dziurawe miejsca na koniec gry skutkują ujemnymi punktami! Może się więc zdarzyć, że z braku guzików, które na koniec gry przeliczamy na punkty, a posiadając sporo dziur w kołderce, skończymy z ujemnym wynikiem ;).

Na szczęście guziki możemy też zdobyć. Gdy na planszy czasu miniemy guzik, dostaniemy wypłatę za wszystkie guziki, które mamy na naszej kołderce. Innym sposobem pozyskania waluty jest rezygnacja z zakupu skrawka i pobranie w zamian guzików. Ilu?  To zależy jak daleko jesteśmy za drugim graczem. Przesuwamy swój pionek na osi czasu, przed pionek przeciwnika. Za każde przebyte pole dostajemy jeden guzik. Można też zdobyć żeton specjalny o wartości 7 guzików, gdy zapełnimy skrawkami pole 7×7.

Gra kończy się dla nas, gdy nasz pionek dotrze do środka planszy czasu. A potem liczymy punkty – sumujemy posiadane guziki i odejmujemy od tego po 2 punkty za każdą dziurę.

Nieco losowości w grze jest tylko w momencie rozłożenia skrawków. Potem zostaje już tylko kombinowanie, które skrawki pobrać, jak najmniej zapłacić, jak oszczędzić czas, jak pozyskać guziki, jak uszyć kołderkę. Gra określana jest jako abstrakt, jednak moim zdaniem doskonale oddaje to czym jest patchwork. Mamy konkretną powierzchnię do pokrycia. Są różne kształty w wielu kolorach i z różnymi wzorami, które fajnie się ze sobą łączą w jeden duży, ładny wzór. Mamy planszę czasu, która pokazuje, ze szycie kołderki jest dość czasochłonne. Patchwork ma proste zasady, cechuje się dość szybką rozgrywką, która trwa około 30 minut, stanowi kreatywne wyzwanie. A zmierzyć się z nią mogą już nawet ośmiolatki.

Patchwork Express

Patchwork Express

Ale jeśli młodsi gracze chcieliby spróbować swoich sił, nic nie stoi na przeszkodzie. Lacerta oferuje Patchwork Express. W tę grę zagrają już sześciolatki. Czym różni się od „dużego” Patchworka? Posiada planszę z mniejszą liczbą pól, 7×7, ma większe skrawki i są one bardziej kolorowe i radosne. Żywe kolory i wyraźne wzory przyciągają wzrok. Łatki są białe, imitują jasną skórę. A sama rozgrywka trwa około 10 minut.

Patchwork Express

Na początku dostępne są skrawki mocno kolorowe o trudniejszych kształtach, choć i tak są prostsze od tych ze starszego brata. Gdy na stole zostanie tylko pięć kolorowych skrawków, dokładane są te w niebieskich odcieniach, które łatwiej umieścić na planszetce. Sama rozgrywka przebiega podobnie jak w standardowej wersji. I tak samo liczy się punkty. Patchwork Express może być więc przygotowaniem do przejścia na poważne rozgrywki w standardową wersję.

Patchwork – Edycja zimowa

Patchwork - zimowa edycja

Z okazji świąt Bożego Narodzenia 2020, Lacerta wypuściła zimową edycję gry. Plansza czasu ma piękne kolory i wzory, które przypominają papiery do pakowania prezentów. Królują choinki, gwiazdki, śnieżynki i bombki. Pionek neutralny jest w formie choinki. Skrawki specjalne to pudła z prezentami, a same skrawki wyglądają jak opakowane fajnym, świątecznym papierem i przewiązane sznureczkiem pakunki. Gra cieszy oko nastrojową oprawą, choć to wciąż stary, dobry Patchwork.

Patchwork - zimowa edycja

Foto: Rafał Danowski

Patchwork Doodle

Patchwork Doodle

A jeśli już jesteśmy przy pięknych kolorowych wzorach, to nie można nie wspomnieć o Patchwork Doodle. To zupełnie inna gra, choć też będziemy „układać” tetrisowe kształty na naszej planszetce. Ale w tej grze, to my decydujemy jakiego koloru będą skrawki i z jakimi wzorkami. Tutaj możemy dać upust naszej wyobraźni, chwycić za kolorowe kredki i spełnić się jako artysta tworzący barwny patchwork. Ta odmiana gry to tak zwany roll & write, czyli wykreślanka. Polega ona na rysowaniu wyznaczonego kształtu na naszej planszy/kartce z notesu.

Patchwork Doodle

Gra trwa trzy rundy, po każdej jest punktowanie. Zamiast skrawków na stole znajdują się karty z kształtami. Rzucamy kością z wartościami 1, 2, 3. Wynik rzutu wskazuje, o ile porusza się neutralny pionek i na który element wskaże. Kształt ten rysują wszyscy gracze. A może być ich wielu, bo tak naprawdę nie ma górnej granicy liczby graczy. W grze dostępne są pewne ułatwienia, akcje specjalne: można na przykład „przeciąć” dany kształt i narysować tylko jedną jego część, albo zamiast wskazanego kafelka narysować jeden z sąsiadujących.

Rysowanie na kartce wymaga zmysłu przestrzennego, bo dany skrawek trzeba umieć w myślach obracać i przypasowywać do narysowanej kołderki. Jest to lekki tytuł, ale można wprowadzić do niego dodatek, inne skrawki, które komplikują rozgrywkę. Dodatkowo, Lacerta na swojej stronie publikuje planszetki z różnymi rysunkami, na przykład ducha i dyni na Halloween, pisanki na Wielkanoc, grzybków, jeża na jesień. Wówczas nie tylko gramy układając tetrisowe kształty, ale dodatkowo staramy się ładnie pokolorować obrazek. Gra dostarcza więc dodatkowej rozrywki.

Patchwork solo

Do grania solo znakomicie nadaje się Patchwork Doodle. Tu nie ma żadnej interakcji między graczami, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by zmierzyć się z szyciem kołderki samemu. Ale i w Patchworku możemy próbować zmierzyć się z automą, specjalnie przygotowanym botem symulującym drugiego gracza.  Ta wersja nie jest tak prosta, jak się wydaje.

Patchwork automa

Podsumowanie

Cztery rodzaje Patchworka, każdy inny, choć wszystkie działają na podobnych zasadach. Ktoś, kto posiada wszystkie, czasami pewne ma problem, który akurat wybrać do grania. Przyznam, że u mnie najczęściej ląduje na stole wersja rysowana. Wykreślanka nadaje się dla każdego. Nawet jeśli ktoś nie umie rysować, to ołówkiem może kreślić geometryczne wzorki na skrawkach. Poza tym, ta wersja ma najmniejsze pudełko, które można wszędzie ze sobą zabrać.

Ale Patchwork to klasyka i warto znać tę grę.

Patchwork

Dodaj komentarz